NOWA WIZJA MOTORYZACJI

Chcemy sprawiedliwego traktowania, eliminacji absurdów
drogowych i nowoczesnej motoryzacji.


Ten jest na prąd...

Przypominam sobie pewną sytuację, którą zaobserwowałem jako młody człowiek dojeżdżając pociągiem elektrycznym z Ożarowa do Warszawy. Były to czasy totalnego  bezhołowia w podróży pociągami i tramwajami. Modne było jeżdżenie na tzw. winogrono, czyli na zewnątrz z tramwaju, albo na tzw. cycku, czyli na zderzaku. W pociągach elektrycznych można było otworzyć sobie drzwi i koić się w porywach wiatru. Kiedyś do mającego ruszyć za chwilę pociągu podbiegła starsza pani pytając wyrostka trzymającego nogą drzwi by się nie zamknęły:

– Panie, czy ten pociąg jest na Tłuszcz? - mając na myśli jego stację końcową. Nonszalancka odpowiedź po wypluciu peta brzmiała:

- Proszę pani, ten pociąg jest na prąd.

Dzisiaj być może bardziej elegancko pytamy – ten samochód jest na prąd, na gaz, czy na jakieś inne licho? Tak, coraz więcej samochodów jest na prąd, a to niesie ze sobą całą masę nowych zjawisk, np. samochody elektryczne są niemal  niesłyszalne dla osób niewidomych, a także dla osób starszych. Są także wręcz sportowo dynamiczne, przyspieszając szybciej niż auta sportowe. Dziś także nikt nie pyta co się dzieje z nimi w razie wypadku. I  o tym chce z Państwem porozmawiać w następnym felietonie, bo niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak auto zachowuje się, gdy w środku mamy generator elektryczny, baterie, a nawet „małą bombę wodorową”.

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.